Blog

Kwarantanna wywołana przez COVID-19 z alkoholikiem pod dachem

Uzależnienie od alkoholu jest chorobą, która ma wpływ nie tylko na alkoholika, ale również jego najbliższe otoczenia. Niewłaściwe nawyki, zaniedbywanie obowiązków i wynikające ze spożycia alkoholu kłótnie, mogą poważnie zaszkodzić relacjom w gronie przyjaciół lub rodziny. Szczególnie trudne czasy dla osób uzależnionych oraz ich rodzin nastały w wyniku kwarantanny, wywołanej przez COVID-19. Jak radzić sobie z alkoholikiem pod dachem i czy taka sytuacja może sprzyjać leczeniu choroby, czy wręcz przeciwnie – prowadzić do jej pogłębienia?

Przymusowe zostanie w domu a życie z alkoholikiem

Obecnie w naszym kraju około milion osób cierpli na alkoholizm, dlatego też bardzo łatwo założyć, że wśród tego grona są również osoby, które musiały (lub muszą) zostać poddane kwarantannie, wywołanej przez COVID-19. Być może nawet Ty, drogi czytelniku, należysz do takich osób albo znajduje się wśród nich członek Twojej rodziny. Problemów w takiej sytuacji może być kilka i pojawiają się one w szczególności wtedy, gdy osoba uzależniona dopiero co miała styczność z alkoholem i pojawią się w jej przypadku objawy zespołu abstynencyjnego. Należą do nich między innymi:

  • pobudzenie;
  • przyspieszone tętno;
  • skoki ciśnienia;
  • objawy psychopatologiczne, takie jak lęk czy bezsenność.

W takich sytuacjach może dochodzić do łamania kwarantanny, co prowadzi do otrzymania dużej kary finansowej – bardzo dotkliwej dla zdecydowanej większości polskich rodzin. Rolą rodziny jest w takiej sytuacji hamowanie niepożądanych zapędów alkoholika, poprzez odpowiednie aktywizowanie go i przede wszystkim – odciąganie myśli, które krążą wokół mocniejszych trunków.

Kwarantanna może bowiem sprzyjać rozwojowi alkoholizmu – mamy przecież do dyspozycji usługi sklepów online czy taksówki, dzięki którym nawet bez wychodzenia z domu łatwo jest zaopatrzyć się w alkohol. Niestety, niezbędny w takiej sytuacji jest pewien stopień kontroli nad osobą uzależnioną i przekonanie jej, aby wykorzystała Internet do innych celów – np. terapii online.

Terapia w domu?  To możliwe!

Rozporządzenia Ministerstwa Zdrowia jest jasne – w dobie COVID-19 wszelkie świadczenia ambulatoryjne w ramach NFZ mogą być realizowane zdalnie i dotyczy to również leczenia alkoholizmu. Możliwe jest skorzystania z czatów, infolinii, a także indywidualnych terapii, które prowadzone są np. za pośrednictwem Skype’a. Ciekawym rozwiązaniem są nawet specjalne aplikacje, które pozwalają lepiej kontrolować głód alkoholowy, z których korzysta coraz więcej osób.

Niestety, o wiele łatwiej jest w przypływie negatywnych albo bolesnych emocji wyłączyć komputer czy odłożyć słuchawkę telefonu, niż wyjść z gabinetu terapeutycznego. Dlatego też rolą domowników osoby współuzależnionej jest zapewnienie jej swobody w prowadzeniu intymnych rozmów i nie naciskanie na ich przeprowadzenie, ale jedynie zasugerowanie takiej sposobności. Osoby, które są świadome swojego problemu, o wiele łatwiej i chętniej skorzystają z takiej pomocy. Należy dać im ku temu szansę.

Kwarantanna z alkoholikiem nie musi być gehenną

Oczywiście każdy przypadek jest inny i o tym, jak wyglądać będzie kwarantanna pod jednym dachem z osobą uzależnioną, decyduje wiele czynników – świadomość problemu, podejście alkoholika do leczenia, jego stan psychiczny czy stosunek do innych członków rodziny. Wielodniowe zamknięcie na małej przestrzeni może wywoływać w nim dodatkowy dyskomfort, który jednocześnie przekładać się będzie na innych domowników.

W takiej sytuacji niezbędne jest odpowiednie zaktywizowanie wszystkich członków rodziny, łącznie z osobą uzależnioną. Wspólne seanse filmowe, gry czy inne metody spędzania czasu w wiele osób pozwolą skutecznie odciągnąć myśli alkoholika od sięgnięcia po trunek. I chociaż chwile słabości bezwzględnie mogą się pojawić, szansa na przetrwanie tego okresu jest jak najbardziej możliwa – wystarczą odpowiednie podejście i wspólne zaangażowanie.