Blog

Leczenie alkoholizmu w czasach ograniczonego dostępu do psychoterapii

Pandemia koronawirusa znacząco ograniczyła możliwości wielu z nas – i nie mówimy tutaj wyłącznie o kwestiach zarobkowych, ale również o dostępie do szpitali czy ośrodków leczniczych. Problem jest wielopłaszczyznowy i dotyka różnych osób – zarówno tych, które chcą korzystać z pomocy specjalistów NFZ, jak również prywatnych ośrodków. W grupie tej znajdują się osoby uzależnione od alkoholu, które – w wyniku rządowych obostrzeń – często muszą zrezygnować z udziału w spotkaniach z psychoterapeutą. Co zrobić w takiej sytuacji?

Uzależnienie od alkoholu a pomoc w dobie pandemii

Szczególnym problemem dla osób uzależnionych jest korzystanie z psychoterapeutów, świadczących usługi w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia. Już na samym początku pandemii wydano specjalny komunikat, który znacząco ograniczył możliwość osobistych spotkań ze specjalistami. Zalecono, aby takie rozmowy przeprowadzać telefonicznie albo przy wykorzystaniu innych systemów łączności. Czy zdaje to egzamin?

Według wielu osób, zarówno tych uzależnionych, które znajdują się pod opieką specjalistów, jak i samych psychoterapeutów – tak. W rozmaitych placówkach, zarówno publicznych, jak i prywatnych, wdrożono bowiem leczenie zdalne – za pośrednictwem kontaktu telefonicznego albo Internetu. Pierwsza opcja jest doskonała dla osób, które nie mają wiedzy na temat nowoczesnych technologii, zaś druga dla młodszych i bardziej wprawionych w zakresie internetowych rozwiązań. Takie „spotkania” z psychoterapeutą odbywają się w ustalonych terminach i trwają zwykle tak samo długo, jak tradycyjne wizyty w gabinecie.

Nieco większym wyzwaniem okazało się organizowanie spotkań grupowych – np. w ośrodkach leczenia alkoholizmu. W tej sytuacji wykorzystuje się zwykle Internet, który niesie szerokie możliwości w zakresie pomocy osobom uzależnionym od alkoholu czy też innych używek. Nikt nie pozostaje więc zdany sam na siebie, choć oczywiście należy liczyć się z pewnymi niedogodnościami i koniecznością poszukiwania alternatywnych rozwiązań.

Czy leczenie alkoholizmu w dobie pandemii jest możliwe?

Ludzka psychika jest niezwykle skomplikowana i często działa zupełnie nieprzewidywalnie. Wydawać by się mogło, że w dobie ograniczonego dostępu do pomocy psychoterapeuty albo innych specjalistów w zakresie leczenie alkoholizmu, osoba uzależniona mogłaby mieć olbrzymie trudności w wytrwaniu w swoich postanowieniach. Tymczasem, według wielu specjalistów, psychika w stanie zagrożenia tego rodzaju, może sięgnąć po dodatkowe pokłady wytrwałości. Mówiąc prościej – aktywuje się instynkt samozachowawczy, który u wielu osób jest w stanie obrać właściwą drogę do celu, jakim jest odstawienie alkoholu.

Niezbędna w tym zakresie jest jednak pomoc najbliższych – to oni są bezpośrednią formą wsparcia osób uzależnionych i to one muszą być w pełni zaangażowane w opiekę nad osobą chorą. Jeżeli więc w Twojej rodzinie lub gronie przyjaciół znajduje się osoba uzależniona, która w wyniku pandemii ma znacznie utrudniony dostęp do pomocy, zainteresuj się nią i wyciągnij pomocną dłoń – wtedy oczekiwanie na powrót do normalności w tych trudnych czasach będzie dla niej o wiele łatwiejsze.

Alternatywa? Istnieje!

Oczywiście nie wszystkie osoby będą w stanie poradzić sobie z obecną, skomplikowaną rzeczywistością pandemiczną. Jednak również one nie pozostają bez wsparcia. Jednym z najlepszych rozwiązań, które oferujemy, jest zaszycie Esperalem – specjalnym środkiem, który ograniczy ryzyko sięgnięcia przez osobę uzależnioną po alkohol. W wyniku działania specjalnej substancji (Disulfiram), po spożyciu alkoholu, pojawiają się nieprzyjemne objawy, takie jak mdłości, bóle głowy, kołatanie serca i wiele innych. Pozwala to znacząco ograniczyć pokusę spożycia napojów wyskokowych i znacznie przybliża do osiągnięcia ostatecznego celu, jakim jest abstynencja.

Zachęcamy do zapoznania się z naszą ofertą – sięgnięcie po dodatkowe formy wsparcia może być kluczowe w zakresie leczenia alkoholizmu w dobie pandemii.