Blog

Niechęć podjęcia leczenia – jak pomóc takiemu alkoholikowi?

Mając do czynienia z osobą uzależnioną od alkoholu, zmotywowanie jej do podjęcia leczenia jest bardzo trudnym zadaniem. Samo zaprzeczanie istnienia problemu to naturalny mechanizm choroby, jaką jest alkoholizm.

Należy przytoczyć tutaj mechanizm iluzji oraz zaprzeczeń, który powoduje, że uzależniony izoluje się od wszelkich negatywnych sygnałów, które płyną z otoczenia w miarę narastania problemów. Izoluje się też z życiowych sytuacji, aby bronić swoje dobre imię oraz sens spożywania alkoholu. Wszystko to bierze się stąd, że picie oprócz pewnych strat, niesie też dla uzależnionej osoby korzyści, ponieważ bez alkoholu nie radzi sobie z negatywnymi emocjami, cierpieniem, które redukuje jedynie alkohol.
Zdjęcie przedstawia osobę śpiącą na biurku. Przed postacią mężczyzny znajduje się pusta butelka po alkoholu. Kadr portretowy.

Alkoholizm, jak każdy inny nałóg wynika najczęściej z pewnych niedoborów emocjonalnych. Pierwszym krokiem do podjęcia leczenia jest zidentyfikowanie problemów, braków i błędów, które doprowadziły do odnalezienia ukojenia w alkoholu. Osoba uzależniona nie zdaje sobie sprawy, że jej niekontrolowany pociąg do alkoholu, wynika z głębszych problemów emocjonalnych. Mechanizm wyparcia wręcz nakazuje jej nie przejmować się zdaniem innych i funkcjonować według własnych zasad. Zależy jej przede wszystkim na lepszym samopoczuciu psychicznym, co najczęściej osiąga za pomocą alkoholu.

Obrona swojego uzależnienia

Alkoholik wręcz broni swojego uzależnienia. Często przenosząc odpowiedzialność za swój problem i wszelkie szkody z tym związane na innych np.: „gdybym miał lepszą pracę i żonę, to nie musiałbym się denerwować i pić”.

Narastanie uzależnienia powoduje też rozwinięcie się mechanizmów obronnych. Dochodzi do tego, że problem picia oraz wszelkie związane z nim szkody są minimalizowane, obśmiewane, czemu towarzyszy gniew i zaprzeczanie nawet oczywistym faktom. Osoba uzależniona jest ślepo przekonana, że problem z nadużywaniem alkoholu nie istnieje lub jest spowodowany przez czynniki zewnętrzne. Uważa również, że rozwiązaniem problemów związanych z alkoholizmem, nie jest zaprzestanie picia. Według nich picie jest wynikiem niekomfortowych sytuacji życiowych, a nie powodem ich powstawania.
Zdjęcie przedstawiające starszego mężczyznę siedzącego na kanapie. W prawej ręce trzyma on szklankę do whisky. Na pierwszym planie po lewej stronie zdjęcia znajduje się stolik z karafką z whisky. Kadr amerykański.

Dochodzi do typowych stwierdzeń, czyli: „wszyscy piją”, „gdybym chciał, to przestałbym pić, ale nie chcę”. Jako że negowane są nawet oczywiste fakty, można mieć wrażenie, że alkoholik posiada zaburzenia poznawcze, które związane są z tą częścią rzeczywistości. Motywowanie do leczenia nie może bazować na informacjach, gdyż sens ich jest szybko umniejszany i deprecjonowany. To co, osobie bliskiej wydaje się racjonalne i stanowi rzeczywisty sposób rozwiązania problemu alkoholowego, przez osobę uzależnioną często odbierane jest jako atak, brak zrozumienia, nieumiejętność wczucia się w sytuację. Mechanizmem obronnym staje się wówczas pogłębianie choroby alkoholowej, gdyż zaburzenia poznawcze osoby uzależnionej sprawiają, że emocjonalnie czuje się ona jeszcze bardziej wyczerpana. Wpływ emocji na alkoholizm oraz to, jak wygląda proces leczenia, doskonale przedstawiono w wywiadzie: „Sekielski o nałogach: ucieczka od samej siebie, Oliwia Ziębińska”.

Motywowanie do leczenia

Na pewno nie warto rezygnować z prób motywowania do leczenia uzależnionego, chociaż jest to trudne. Skoro w placówkach odwykowych jest sporo pacjentów, oznacza to, że etap motywowania do leczenia udało się zakończyć sukcesem.
Zdjęcie przedstawia mężczyznę w kapturze stojącego na moście tyłem. W ręku trzyma on butelkę piwa. Kadr amerykański.

Nawet najbardziej „szczelny mur” może się zachwiać i przyjść kryzys, kiedy to należy podjąć próby intensywnych motywacji do leczenia. Mowa tu o szczególnie złym samopoczuciu, kryzysie zdrowotnym, czyli tzw. kacu, a szczególnie kacu moralnym po przepiciu, kiedy to złemu samopoczuciu fizycznemu towarzyszy także poczucie winy w związku z sytuacjami, które miały miejsce podczas nadużywania alkoholu.

Warto zauważać wszelkie próby walki z nałogiem, które podejmuje osoba uzależniona i udzielać jej w tej sytuacji wsparcia. Jednocześnie mając świadomość, że leczenie nie przyniesie skutków, jeśli osoba uzależniona sama nie będzie zdawała sobie sprawy z powagi swojego problemu.

Szczerość oraz jasne postawienie sprawy

Zwykle podjęcie decyzji o leczeniu przychodzi szybciej, kiedy parasol ochronny nad alkoholikiem zostaje zwinięty i przestaje on być kryty w związku z nieobecnością w pracy, niedokonywaniem płatności, czy też długami. Należy przedstawić jasną oraz czytelną informację o tym, jak otoczenie odbiera problemy uzależnionego, że jest to choroba i trzeba podjąć konkretne kroki, by sobie z nią poradzić.

Bardzo ważne jest zachowanie konsekwencji, ale też posługiwanie się prawdziwymi argumentami. Jeśli np. żona informuje męża, że jeśli ten nie podejmie się leczenia, to ona się wyprowadzi, to faktycznie musi zrealizować ten zamiar. Taka konsekwencja bardzo często pojawia się, kiedy pod wpływem uczestnictwa w zajęciach terapeutycznych dla współuzależnionych, pacjenci uczą się, jak dbać o własne dobro i dzieci.
Zdjęcie przedstawiające 2 osoby. Starszy mężczyzna na pierwszym planie z lewej strony trzyma podpiera się ręką siedząc zamyślony przy stoliku. Kobieta na drugim planie z prawej strony, stoi w kuchni z zamyśleniem spoglądając w prawo. Kadr szeroki.

Zaleca się też przeprowadzić specjalną rozmowę z uzależnionym. Najlepiej wykonać ją w kilka osób, które osobiście znają alkoholika. Temat powinien dotyczyć faktów z jego picia. Bardzo ważne jest, aby każdy z uczestników miał dobre nastawianie i prawdziwą intencję pomocy uzależnionemu. Do takiej rozmowy należy się przygotować wedle scenariusza, a najlepiej, jeśli pomoże w tym terapeuta w poradni odwykowej.

Rozmowa nie może być atakiem czy sądem nad osobą uzależnioną. Konieczne jest zrozumienie i wsparcie oraz udowodnienie, że naprawdę zależy nam na jej zdrowiu i rozwiązaniu realnego problemu. Dlatego warto skorzystać podczas rozmowy z pomocy psychologa lub terapeuty. Taką rozmowę przeprowadza się, w miarę możliwości, gdy osoba uzależniona jest trzeźwa i świadoma, jakie informacje przekazywane są przez jej bliskich.

Jedną z metod jest także zobowiązanie do leczenia. Ta forma stosowana jest często wobec tych, którzy zakłócają porządek, demoralizują nieletnich, a także powodują rozkład życia rodzinnego. Taką osobę zgłasza się do gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych przy urzędzie miasta lub gminy. W takiej sytuacji komisja wszczyna odpowiednią procedurę, której celem jest orzeczenie sądu wobec tej osoby zobowiązanie do leczenia odwykowego.