Blog

Leczenie alkoholizmu a urlop

Alkoholizm to choroba, która pozostaje z nami do końca życia. Czeka uśpiona, by powrócić ze zdwojoną siłą i to od nas zależy, czy ulegniemy pokusie i sięgniemy po kieliszek, a co za tym idzie – przywrócimy problem. A pokus jest bez wątpienia bardzo wiele i mogą pojawiać się na co dzień – jedną z nich są wyczekiwane od dawna wakacje, które często umilamy sobie alkoholem. Niestety, osoba chora musi zręcznie omijać wszelkie okazje do tego, by sięgnąć po drinka z parasolką. Jak to zrobić?

Czy urlop rzeczywiście jest zagrożeniem dla alkoholika?

Urlop jest czasem, aby odpocząć i zregenerować siły na powrót do pracy czy nauki. Sposobem na „reset” jest dla wielu osób spożywanie dużych ilości alkoholu i całonocna zabawa – oczywiście nie nam oceniać, czy taka forma spędzania czasu wolnego jest odpowiednia, bo to kwestia indywidualna każdego z nas, ale jedno jest pewne – taki tryb urlopowy nie pozwala wypocząć. Bo choć po spożyciu uwolnione zostaną endorfiny i zabawa bez wątpienia będzie udana, to wydalenie alkoholu będzie bardzo wiele kosztowało nasz organizm – a to przyczyni się do jego zmęczenia.

Niestety, wybierając się na urlop w większym gronie, często będziemy nakłaniani do picia, nawet jeżeli postawimy sprawę jasno. Wynika to z faktu, że osoby pijące nie lubią, gdy w grupie pojawiają się wyjątki – osoby niepijące. Nie czują się wtedy wystarczająco swobodnie, podobnie zresztą jak abstynent, dla którego z biegiem czasu coraz trudniej jest złapać nić porozumienia z innymi. Co więcej, bardzo często taka osoba czuje się winna temu, że psuje atmosferę. Jeżeli dodatkowo jest uzależniona od alkoholu, pokusa sięgnięcia po drinka będzie bardzo duża.

Zresztą czas wolny, a co za tym idzie – brak obowiązków i pojawiająca się niekiedy nuda, to wystarczający powód dla alkoholika, aby się napić. Nie potrzebuje do tego nakłaniania znajomych – taka myśl z dużą dozą prawdopodobieństwa tak czy inaczej się pojawi. I to niezależnie od miejsca, do którego się wybierzemy czy osób, z którymi będziemy spędzać czas.

Jak chronić się przed alkoholem na urlopie?

Oczywiście w trakcie urlopu, podobnie jak na co dzień, niezbędna jest samokontrola i walka z własnymi demonami, które szepczą do ucha rzeczy, których nie chcielibyśmy słyszeć. Istnieją sposoby na to, by – niezależnie od miejsca urlopu – uwolnić się od złych myśli i oddalić te o spożyciu alkoholu. Oto kilka sprawdzonych metod:

  • Najbardziej kuszące dla alkoholika są wakacyjne wieczory, kiedy ciepła pogoda i zachód słońca niemal proszą o wypicie kolorowego drinka. Chyba, że jesteśmy zmęczeni i marzymy tylko o tym, aby w takich warunkach wypocząć po ciężkim dniu. Warto więc zachować aktywność za dnia – od samego rana ruszyć na wyprawę i podziwiać zabytki albo atrakcje naturalne danego miejsca.
  • Jeżeli masz możliwość uprawiania sportu na urlopie, rób to – pływaj w morzu czy jeziorze, udaj się na wyprawę rowerową, surfuj, nurkuj itd. Sport i zmęczenie dostarczą Ci dużej ilości hormonu szczęścia, dzięki czemu alkohol zdecydowanie nie będzie Ci potrzebny.
  • Ciesz się obecnością bliskich Ci osób, a wolny czas wykorzystaj na rozmowy z nimi, spacery, gry i zabawy czy poznawanie ciekawostek na temat danego miejsca. Im bardziej się na nich skupisz, tym mniej zachęcająca będzie pokusa sięgnięcia po alkohol.
  • Skup się na odpoczywaniu – nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego, jak bardzo Twój organizm jest przeciążony codziennymi obowiązkami. Potrzeba Ci odcięcia od Twojej rutynowej rzeczywistości i dużo „nic nierobienia” – bez alkoholu. Wyobraź sobie, że taki urlop jest po to, aby pomóc Ci po powrocie pracować z jeszcze większą efektywnością i bez uczucia zmęczenia. A to uda się tylko wtedy, gdy nie sięgniesz po alkohol.

Urlop bez alkoholu jest oczywiście możliwy – szczególnie w wyjątkowo pięknych, atrakcyjnych turystycznie miejscach, do których zwykle się wybieramy. Warto zorganizować sobie każdy dzień w taki sposób, aby był on pełen wrażeń i by dawał on stuprocentową satysfakcję, nawet pomimo braku obecności nawet grama alkoholu.