Blog

Urlop bez wspomagaczy – czy da się w ten sposób odpocząć?

Palące słońce, błękitne niebo, szum wody, rozgrzany piasek, a do tego uczucie wolności i brak jakichkolwiek zobowiązań. Dla wielu osób to warunki do idealnego wypoczynku i sposób na „reset”. A przy okazji doskonała okazja do tego, by sięgnąć po zimnego drinka z parasolką, który na urlopie smakuje o wiele lepiej niż zwykle. Chociaż wielu z nas nie wyobraża sobie wakacyjnego wypoczynku bez alkoholu, to zdecydowanie można, a czasem nawet trzeba, zrezygnować z wakacyjnej dawki napojów procentowych. Wbrew pozorom brak alkoholu nie wyklucza spędzenia najlepszego urlopu w życiu. Serdecznie zachęcamy Cię, byś podjął wyzwanie i spróbował przeżyć urlop bez alkoholu. Jak to zrobić, by skutecznie oprzeć się pokusie?

Czy urlop bez alkoholu to jedynie fikcja, czy może realna perspektywa?

Błogie wakacje, czas bez zmartwień i brak jakichkolwiek obowiązków zawodowych oraz połączona z urlopem wizyta w innym mieście albo kraju – w miejscach, w których szczególnie mocno czuć urlopowy klimat, dla wielu oznacza większą pokusę, by sięgnąć po kufel lub kieliszek. Taka pokusa czai się praktycznie na każdym kroku i jest szczególnie niebezpieczna dla osób, które cierpią na chorobę alkoholową, mają tendencję do spożywana nadmiernej ilości alkoholu albo przypadki uzależnienia od używek wśród bliskich.

W wielu przypadkach na urlopie jesteśmy zewsząd atakowani perspektywą napicia się, niezależnie od miejsca, czasu i pory roku. Szczególnie w przypadku osób uzależnionych od alkoholu pokusa napicia się może okazać się nie do odparcia. Dodatkowo wzmacniają ją zachęty znajomych i bliskich, z którymi wybieramy się na wakacje. Niestety, oklepane zdania i złote rady w stylu: „ten jeden raz ci nie zaszkodzi” czy nieśmiertelne: „ze mną się nie napijesz?” jeszcze bardziej utrudniają zadanie. A jak wiadomo, wystarczy mała iskra, by wzniecić pożar, którego później nie będzie już można opanować.

Trend picia na wakacjach jest obecny zarówno wśród osób młodych, jak i starszych. Bardzo często podróżują one z dziećmi lub wnukami, które w ten sposób przejmują złe nawyki, w związku z czym pojawia się ryzyko, że same będą się podobnie zachowywać w przyszłości. Niestety, wiele osób uważa picie na urlopie za sprawę naturalną, nawet jeżeli pod opieką osób dorosłych przebywają małe dzieci. Zdarzają się nawet sytuacje, w których dorośli w czasie wakacji podają alkohol dzieciom, tłumacząc się niewielką zawartością procentów albo chcąc je szybciej uśpić. Sytuacje takie zasługują na potępienie, niezależnie od tego, jak bliskich nam osób dotyczą.

Na pierwszy urlop bez alkoholu wybierz się tylko z najbliższymi

Oczywiście nie do nas należy mówienie innym, w jaki sposób mają spędzać czas urlopu i z jakich atrakcji mogą korzystać. W przypadku większości osób umilenie wieczoru małym drinkiem nie będzie problemem. Stanie się nim jednak dla osób uzależnionych, które swoje pierwsze bezalkoholowe wakacje powinny spędzić jak najdalej od alkoholu. Bliskość napojów procentowych (lub innych używek) może stanowić dla nich ogromną trudność. I przede wszystkim właśnie do nich kierujemy te słowa – na wakacjach naprawdę da się skutecznie wypocząć bez alkoholu! Co więcej, dzięki temu, że przetrwasz trudne chwile podczas pierwszego bezalkoholowego urlopu, już w trakcie kolejnych wakacji będzie Ci o wiele łatwiej. Przekonasz się bowiem, że zarówno plażowanie, zwiedzanie, jak i poznawanie nowych miejsc (i ludzi) mogą odbywać się bez wódki, wina lub piwa. I że symbolem udanego, pełnego dobrych wspomnień urlopu nie musi być kolorowy, owocowy drink z parasolką.

Aby w pełni cieszyć się urlopem bez alkoholu, wystarczy zastosować się do kilku wskazówek, które znajdziesz poniżej. Dzięki nim o wiele łatwiej będzie Ci nie tylko przetrwać trudne chwile, ale również skutecznie wypocząć i naładować akumulatory przed powrotem do codzienności. A zatem – co należy zrobić, by cieszyć się urlopem bez alkoholu i konsekwencji związanych z jego spożywaniem?

Jak wypoczywać bez alkoholowych wspomagaczy?

Jeżeli Ty albo Twój partner / Twoja partnerka zmagacie się z uzależnieniem od alkoholu, na pierwszy urlop bez procentów wybierzcie się sami. Oczywiście zabierzcie ze sobą dzieci, jednak całkowicie zrezygnujcie z towarzystwa pijących znajomych i członków rodziny, którzy nie wyobrażają sobie spędzania czasu wolnego bez procentów. Oni z pewnością poczekają na kolejne urlopy, a Ty unikniesz wszelkich zachęt do wznoszenia toastów. W ten sposób o wiele łatwiej będzie Ci oswoić się z nową sytuacją.

Wielu specjalistów radzi również, by wybrać hotel lub pensjonat bardziej komfortowy niż zwykle. Z pewnością będzie on droższy, jednak wysoki standard i doskonała lokalizacja ułatwią Ci wytrwanie w trzeźwości. Tym bardziej, że w prestiżowej lokalizacji Twoimi sąsiadami będzie o wiele mniej osób, które przyjechały na wakacje głównie po to, żeby zresetować się nad kieliszkiem.

Szukając urlopowej lokalizacji, warto zdecydować się na miejsce, które Cię w odpowiedni sposób zaktywizuje. Najlepiej takie, w którym połączysz różne formy wypoczynku – zarówno opalanie się na plaży, jak i zwiedzanie wspaniałych zabytków, poznawanie innej kultury, wizytę w muzeum czy wielkim lunaparku, itd. Możesz też poszukać nowej pasji poprzez uczestnictwo w różnych warsztatach lub poznać nową dyscyplinę sportową – np. nauczyć się nurkować, tańczyć lub surfować. Im więcej atrakcji zaoferuje miejsce Twojego wypoczynku, tym bardziej nacieszysz się urlopem i obecnością bliskich, a znacznie rzadziej będziesz się nudzić i myśleć o sięgnięciu po alkohol. W końcu, jak powszechnie wiadomo, nuda sprzyja korzystaniu z „zapominaczy”.

W czasie urlopu bez drinka możesz napawać się urokiem miejsca, w którym przebywasz, odkrywać jego tajemnice, czerpać z różnorodnych rozrywek, a nawet cieszyć się tak małymi rzeczami, jak wizyta na obiedzie w znanej restauracji czy wieczorna gra planszowa z najbliższymi.

W końcu masz możliwość prawdziwego odpoczynku!

Wyobraź sobie – poranek bez kaca, a przed Tobą cały dzień wspaniałych atrakcji i błogi odpoczynek, pozbawiony niepożądanych myśli. Właśnie taki urlop serdecznie polecamy! I jest on jak najbardziej do zrealizowania!